wtorek, 28 kwietnia 2015

Organic Curl System w odwrocie, czyli Malkontentka wyczerpała zagadnienie

Lepsze jest wrogiem dobrego kochani - takim hasłem rozpoczynam ostatnią już (bo ileż można o tym rozprawiać) opowieść o przygodzie Malkontentki z zabiegiem Organic Curl System. Tym razem będzie nieco bardziej optymistycznie…
Po okresie rozpaczy, gdzie włosy wyglądały jak smętna kopka siana o odrażającej brązowo-żółtej barwie, a Malkontentka gorączkowo rozważała opcję zmiany fryzury na tzw. rekruta, nastąpił szczęśliwy przełom. Związany był on z wizytą naszej bohaterki w galerii – handlowej, nie sztuki (z taką sztuka na głowie nie wizytuje się galerii sztuki, bo tam nie godzi się chadzać w czapce uszance). W drogerii będącej częścią składową tejże galerii Malkontentka długą chwilę kontemplowała małe pudełeczka zawierające maskę intensywnie regeneracyjną biovax. Pudełeczka różniły się kolorami i wypisanymi na nich składami – i tak jak w przypadku koloru Malkontentka była w stanie zdecydować się na ulubiony, to co do składów nie była przekonana, czy lepiej na jej włosy podziała sproszkowany diament (a co!), czy trufle, a może jednak kawior? Koniec końców zdecydowała się na pudełko białe z diamentem – jedynym kryterium wyboru był fajny połysk i gra kolorów na kartoniku… I kochani to był strzał w dziesiątkę! Nie wszystko złoto co się świeci – a pewnie że nie, czasem diament błyszczy jeszcze piękniej! wybór okazał się słuszny! Wieczorem po wyszorowaniu strzechy, bez większych nadziei Malkontentka naciapała mazi na głowę, założyła czepek foliowy, w którym prezentowała się nadzwyczaj nobliwie – coś jakby miała przystąpić do rozbiórki mięsa i wychynęła z łazienki, aby zdobyć czapkę do przykrycia konstrukcji. Po drodze wystraszyła członków rodziny, zgromadzonych w przedpokoju, którzy stanowczo odmówili współpracy w sprawie czapki – żaden kurka wodna nie chciał pożyczyć, a Malkontentce szkoda było własnej.
Tak czy owak, na brzegu wanny wysiedziała nasza biedula (nerwowo przebierając nogami) wymagane 15 minut po czym szybko spłukała mazidło z siana …które stało się – o cudowna chwilo – włosami. Poprawa naprawdę jest zauważalna. Malkontentka nie wie, czy to jakiś trik, czy cud, czy rzeczywiste ozdrowienie ale włosy po trzech zabiegach wyglądają o niebo lepiej. Wprawdzie nadal utrzymują swój nieszczególny kolor ale to już naprawdę małe miki. Oj kochani, ile to czasu, pieniędzy, stresu i fatygi jest niezbędne, aby uzyskać efekt…sprzed metamorfozy - tfu…

Lepsze jest wrogiem dobrego! Pamiętajcie! I nie pchajcie paluchów między drzwi!

42 komentarze:

  1. Uwielbiam czytać twoje opinie o kosmetykach :D Ten Biovax mnie kusi ale teraz wszystkie pieniądze idą na uzupełnianie nowego mieszkania... i przydałoby się żebym kiedyś zużyła trochę tego co mam... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem;). Tez opływam w zapasy:)

      Usuń
  2. Ale Twój olor nie jest staki zły. Żebyś zobaczyła mój (czarny po dwóch kąpielach rozjaśniających) to byś dopiero padła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie w cale nie masz złego koloru :) Mnie się podoba :D

      Usuń
    2. Dzieki Dziewczyny:). Moze nie jest taki zły - troche sie wyplukal- niemniej jednak to zdecydowanie nie jest moj kolor:)

      Usuń
    3. też nie wiem dlaczego się czepiasz tego koloru, wygląda całkiem fajnie:)

      Usuń
    4. Ano wyglada. Tyle ze ja z urodzenia jestem zdecydowana brunetka... I z lekka sie gryzie z karnacja

      Usuń
  3. kolorek mi się podoba:) mięsiście Twe kudełki się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę im się poprawiło od ostatniego maltretowania;)

      Usuń
  4. O jak blyszczą pięknie! No różnica spooora od ostatniego włosowego posta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zdecydowanie lepiej sie w nich czuje. I to za sprawa biovaxu;)

      Usuń
  5. Kurde jak moje włosy też będą wyglądać jak milion dolarów (albo diamentów) to lecę w te pędy i nabywam ekspresowo setną maskę do włosów! Przepięknie błyszczą! A z tym lepszym.... święta prawda, wiele razy się o tym przekonywałam, niestety nadal nieskutecznie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te maski wysypują się z szafki. Ale wczoraj myjąc głowę nagle stwierdziłam, ze kończy sie nielubiana przeze mnie alterra. I poczułam gwałtowna potrzebę natychmiastowej wycieczki do sklepu... Cudem wstrzymałam konie;). Obawiam sie, ze to juz jest choroba:)

      Usuń
    2. Ja już dawno zrezygnowałam z szafki, mam własny regał z kosmetykami... KIedy idziemy do terapeuty? Może nas "naprawi"? ;) Chociaż, jak pomyślę ile by wziął kasy i ile by za to kosmetyków było... nie.... nie jest jeszcze tak źle ;)

      Usuń
  6. Muszę kiedyś sama wypróbować bo tak wszyscy chwalą!

    OdpowiedzUsuń
  7. oj szkoda ze moje tak ładnie nie wygladają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widziałam wyglądają o niebo lepiej:)

      Usuń
  8. biovax i na moje kudełki ma cudotwórcze działanie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie rożnie bywało - ale teraz jestem szczęśliwa:)

      Usuń
  9. Co za włosy , też chcę takie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. No Kochana! Teraz to już nie masz prawa narzekać, przecież te włosy prezentują się świetnie, nawet z moją wadą wzroku widzę jak lśnią i jakie są mięciutkie! I przez Ciebie kupię tę odżywkę! Nic Kobieto nie zaoszczędzisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawa jest i to znaczna. Czekam tylko zeby zmienić kolor. Złożyłam ślubowanie- żadnych eksperymentów!

      Usuń
    2. Ciekawa jestem czy wytrwasz w swoim postanowieniu :-)

      Usuń
  11. oooo to moze i na moje siano sie ten diamencik sprawdzi!!! to biegne do sklepu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak z moim sianem dał rade, to z każdym poradzi:)

      Usuń
  12. Ja chce takie fale!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przysięgam Ci, ze nie chcesz:)

      Usuń
    2. HaHaHa! :-D :-D Wybacz, nie mogłam się powstrzymać :-)

      Usuń
  13. Ja uwielbiam maski biovax, zwłaszcza tą intensywnie regenerującą do włosów suchych. Jeszcze żadnej z tej "luksusowej" serii jeszcze nie miałam, ale to kwestia czasu, bo na pewno kiedyś je przetestuję :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie juz czarna z kawiorem kusi. Jak sie bawić to na maxa:)

      Usuń
  14. Biovaxy jeszcze u mnie nie gościły za to w jednym Pilomaxie jestem zakochana i w jednym Avonie, a włosy masz fajne :)) Ja się miałam dziś farbować, bo dziś na to dobry dzień, a i jutro, więc co nie zrobiłam dziś zrobię jutro, dziś jakaś byłam mało do życia.....taki tydzień lipny.....jakiś się zaczął nie za fajnie....
    Miłego wieczorka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. U mnie tez kiepski start. Synus mi sie pochorowal, w domu siedzę a nie jest to dobrze widziane.

      Usuń
    2. Dużo zdrówka życzę :))

      Usuń
  15. to prawda, czas, pieniądze i jeszcze szczęście trafić na odpowiednie specyfiki co pomogą....

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Biowaxu miałam szampony i saszetki z maskami które kupiłam w biedronce. Regeneracyjna jest świetna. Włosy nie wyglądają tak źle :)

    OdpowiedzUsuń