poniedziałek, 9 lutego 2015

Organic Curl System czyli Malkontentka z polską głową w amerykańskich falach – aktualizacja

Moi piękni i wspaniali, ostatnio mogliście poczytać dramatyczną historię Malkontentki, która zamieniła się w potworka za sprawą długotrwałego i kosztownego zabiegu Organic Curl System. Dziś przyszedł czas na opowieści ciąg dalszy i publiczne samobiczowanie… no dobra... przesada - raczej nazwijmy to aktualizacją stanu włosów pokręconychJ - czy będzie mea culpa – czy raczej amerykańskich fal culpa - a może jeszcze coś innego - no cóż okaże się…
Co się zmieniło - ano całkiem sporo. Po pierwsze i najważniejsze - udało się (nie wyłysieć też ;)) - jest poprawa! I to znaczna. Włosy po kilku myciach – wprawdzie nie zamieniły się we wspaniałe sploty, nadal robią wrażenie nieudanej trwałej ondulacji – ale dają się fantastycznie modelować i tylko w takim stadium – po modelowaniu - Malkontentka pokazuje się innym Ziemianom. Zapytacie – po co kręcić fale (amerykańskie), wydawać ciężko zarobiony grosz żeby i tak modelować? Tego jeszcze Malkontentka nie wie ale wbrew swojej paskudnej naturze postanowiła znaleźć plusy w zaistniałej sytuacji – i te plusy rzeczywiście są i to spore. Wymodelowane włosy – przede wszystkim pięknie się trzymają, ich objętość jest wręcz zachwycająca, nie wymagają codziennego myciaJ, co jest euforyczne samo w sobie, a gdy fantastyczna fryzjerka nadała im ciepły brązowy kolor – prezentują się obłędnie i szczęście stało się niemal absolutne. Zabieg kręcenia – co istotne – nie zniszczył włosów, są miękkie, błyszczące, zdecydowanie zyskały na objętości. Tyle - wartości dodanych. W sumie sporo ale… jest jedno wielgachne ALE! Sprawa nad wyraz dziwaczna i niepokojąca, która wartości dodane stawia pod lekkim znakiem zapytania… Firma True Keratin Polska. Hmm… Reakcja tej brygady na subtelne sygnały i opowieść Malkontentki o włosowej przygodzie była porażająca. Słowa krytyki i prośby o podpowiedź co czynić, wywołały falę paniki. Wzburzenia. Oburzenia. Każdy wpis Malkontentki z fanpejdżu True Keratin Polska został pieczołowicie usunięty a możliwość umieszczania jakichkolwiek innych – zablokowana. To w sumie nawet byłoby zabawne ale fakt, że poblokowani zostali również znajomi Malkontentki - to już stało się żałosne. Tak czy owak, Malkontentka od wielu lat pracująca na pierwszej linii frontu, stykająca się z osobnikami różnej koniunktury i kondycji taką postawę diagnozuje jako mocno podejrzaną. Histeryczny atak tuszowania każdej najmniejszej krytyki, zamiatanie pod dywan- miast merytorycznej dyskusji i porady – tak Moi Złoci nie postępuje profesjonalna firma! Ba! Tak postępuje ekipa, która nie bierze odpowiedzialności za sprzedawany przez siebie produkt albo jest zbieraniną totalnie przypadkowych ludzi, którzy zwyczajnie nie nabyli wiedzy o oferowanych produktach - co jest jak wiadomo grzechem ciężkim!… No cóż Malkontentka im nie wybacza- bo wiedzą co czynią i działają z pełną premedytacją! Na szczęście, tym razem, się udało,  - o właśnie  uczucie” fuksnięcia” jest tu dominujące  - włosy są i to fajne. Ale niestety firma TKP nie będzie miała okazji tego przeczytać, bo z westchnieniem ulgi (niewątpliwie) i drżącymi dłońmi uszczelniła przed sączącym się z bloga Malkontentki jadem swe podwoje. Dlatego moi mili nie polecam. Bo gdyby - nie daj bogini - coś nie wyszło----oj… ! Podsumowując -  lepsze jest wrogiem dobrego. Pamiętajcie! Z tą radosną myślą Was zostawiam J aż do następnego wpisu…


4 komentarze:

  1. Super że jesteś zadowolona z włosów...szkoda tylko, że firma dziwnie postąpiła:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia, zadowolona to raczej jestem z tego, ze po kilku tygodniach wyglądają lepiej niz bezpośrednio po zabiegu. Niemniej jednak to "lepiej" było przed kręceniem! ��.

      Usuń
    2. ojej to źle doczytałam -sorki wybacz :D:D

      Usuń
  2. Nie polecasz? Może błąd został popełniony podczas zabiegu ?

    OdpowiedzUsuń