sobota, 21 marca 2015

Kolorowe skarpetki czyli o tym, co mamy w głowie

Dziś Światowy Dzień Zespołu Downa.
W jego tle kolorowe - a właściwie niepasujące - skarpety.
Cóż.... Chciałam Wam przytoczyć słowa mojej koleżanki, Matki-Kariatydy, Matki -Totalnej Opoki, niesamowitej kobiety, która wychowuje córeczkę ze skośnymi oczkami, absolutną ufnością do świata i ludzi, czułością i pięknym uśmiechem... ale nie wiem, czy mam do tego prawo.
Dlatego napiszę w ten sposób.
Załóżcie dziś te skarpety...

...ale pod jednym warunkiem!
A mianowicie obiecajcie, ŻE W SOBIE - MENTALNIE, DUCHOWO CZY JAK TAM TO NAZYWACIE - BĘDZIECIE JE NOSIĆ ZAWSZE!
bo tylko wówczas ma to jakikolwiek sens.
Z pełną odpowiedzialnością za swój czyn- zakładam niepasujące skarpety - dla Ciebie Jula!


35 komentarzy:

  1. lecę zaraz zmienić skarpety :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zakładam skarpetki od pary z największą ochotą!
    i w moim najbliższym otoczeniu żyje osóbka borykająca się na co dzień z zespołem D. a ja niezmiennie podziwiam jej rodziców za siłę i wytrwałość w budowaniu jej własnego kawałka świata...
    pozostając w temacie polecam książki "Cela" i "Poczwarka"
    pewnie czytałaś a ja ciekawa jestem twojego zdania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam tylko Cele, tej drugiej pozycji nie znam.Chyba nie ma lepszej broni do miażdżenia stereotypów! Byłam pod wrażeniem!

      Usuń
    2. Też mam w najbliższym otoczeniu dziecko z zespołem D., "Poczwarka" to faktycznie fantastyczna lektura dla wszystkich, którzy borykają się na co dzień z tą przypadłością!

      Usuń
    3. Muszę przeczytać. Cela zrobiła na mnie wielkie wrazenie.

      Usuń
  3. dziękuję Kasiu za ten post ...jestem wzruszona ..właściwie to mazgam się dzisiaj cały dzień .. mam tylko jedno marzenie a jest nim tolerancja ,,,tolerancja wobec inności ...
    Kocham tę moją skośnooką dziewczynkę całym sercem i mam nadzieję ,ze na swojej drodze będzie spotykała przede wszystkim dobrych ,wrażliwych ludzi ...to tyle albo a tyle ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorcia. Wszystko co dzis mowisz, doprowadza mnie na skraj wzruszenia. Juz Ci mowilam - to, co dzis napisałaś powinno byc na plakatach. Jestes wyjątkowym, pięknym człowiekiem Dorotka.

      Usuń
  4. No to idę zmienić skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja zakładam skarpety nie do pary :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez :) klub niepasujacych skarpet

      Usuń
    2. Dziewczyny tak trzymać!

      Usuń
  6. Dobrze ujęte - nosić te różne skarpety mentalnie! Po prostu być tolerancyjnym na co dzień, a nie tylko na pokaz w jednym konkretnym dniu!
    Tak a propos, nie wiedziałam, że dzisiaj taki dzień, i nie wiedziałam, że jego symbolem są niepasujące skarpetki. A ja ostatnio prawie codziennie noszę skarpetki nie od pary, po prostu jakoś tak...albo jedna podarta, albo zagubiona w czasoprzestrzeni:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Twoja podświadomość albo nawet nadświadomość funkcjonuje bez zarzutu...;)))
      A skarpetki - jeśli juz decydujemy sie je założyć- nośmy godnie zawsze:). To wystarczy...

      Usuń
  7. Kochani, te skarpetki bardzo do siebie pasują!!! są tylko rożnego koloru, ale pasują idealnie! ;D

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda. :)) oko stylisty i chyba nie tylko stylisty ;)! Trafiłaś w punkt- te skarpety do siebie pasują kochani! I o to w tym wlasnie chodzi! Dziekuje Magda!!!!

      Usuń
  8. haha skarpety jak dla idealne do łączenia kolorystycznego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) w sumie mozna tak zawsze chadzać!

      Usuń
    2. kiedyś tak poszłam ubrana do roboty xd

      Usuń
  9. dwie inne skarpetki i jak wesoło od razu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zatem na prawej mam różowo-białą, a na lewej zielono-żóltą w paski :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię te skarpety, ale nie nosze kolorowych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie od pary zawsze mozesz znalezc :)

      Usuń
  12. Świetnie napisane- nie tylko w ten jeden dzień ale zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie trafiło na dwa odcienie szarego... które wyglądały niemal identycznie, ale przysięgam, że były różne!
    To takie ludzkie, brać udział w akcjach i tuż po nich wracać do codzienności. Ludzie lubią popisywać się "dobrym sercem" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga- stad moja propozycja- wykażmy sie odpowiedzialnością zakładając te skarpety :)

      Usuń
  14. No tak... życie jest za krótkie by nosić dwie takie same skarpetki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładnie z Twojej strony, ja również staram się wspierać takie akcje :)

    OdpowiedzUsuń