wtorek, 23 lutego 2016

Ktoś coś ma do krótkich włosów? No!

Dziewczyna rwie sobie włosy z głowy, mucha – z nóg (Słuchajcie)

Malkontentka już niczego sobie nie rwie, Malkontentka włosy obcięła. I nawet przy najlepszych chęciach – rwać nie bardzo jest co. Chyba że skoncentrujemy się na nogach.

Roczna walka z destrukcją ukrywającą się pod nazwą Organic Curl System zakończyła się tym, czym właściwie powinna się rozpocząć – ścięciem. Włosów, bo głowa dawno się zgubiła. Malkontencka przyjaciółka długo się nie wahała. Nożyce, noże i inne takie poszły w ruch…

Oto efekt.

64 komentarze:

  1. No, no.. odważnie :) ja zawsze mam kłopot z takimi drastycznymi zmianami na poziomie moich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Ci w takich włosach! Ja - posiadaczka włosów zwykle do połowy pleców, a czasem do pasa obecnie mam sięgające biustu. :D Tak poszalałam! Ale kobieta czasem po prostu potrzebuje zmiany. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem tego samego zdania co Kamila JK :D
    no i bardzo odważny krok :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tak wyglądasz po destrukcji włosowej to pozostaje Ci ich życzyć :)))))
    Żartuję *: włosów już sobie nie psuj! Ale wyglądasz bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anulka, ale bajecznie to ja się nie czuję.

      Usuń
    2. Zupełnie nie wiem czemu.
      Przypominasz mi na tym zdjęciu Olgę Bołądź!

      Usuń
    3. To jakieś ujęcie może, bo zdecydowanie tej pani nie przypominam.

      Usuń
  5. no no, ale się z malkontentki dżaga zrobiła:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już Ci pisałam, że mi tam się podoba. Fajnie ułożone i przede wszystkim zdrowe. Włosów szkoda, ale przecież zaraz odrosną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam lubię krótkie włosy:) ale teraz dla odmiany zapuszczam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, ja chyba muszę lubić :)

      Usuń
  8. Wyglądasz ślicznie młodo i elegancko:)
    Bardzo fajnie wyglądasz w tej fryzurce a włosów masz taką ilość że mogłabyś się ze mną troszeczkę podzielić:D
    Ty Pudzian? hehehe Proszę też na dział dziecięcy:)
    Wyglądasz tak, że nie mogę się napatrzeć:)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moni:) Włosy są napuszone - to sztucznie zmierzwiony tłok.

      Usuń
  9. Ładnie <3 bardzo elegancko :)) masz piękne, gęste włosy !

    OdpowiedzUsuń
  10. No i fajnie wyszło, szyja się odsłoniła, a szyja jest niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypominam za klasykiem - kobieta, w odróżnieniu od ryby, psuje się od szyi:)

      Usuń
    2. Czyli Tobie Kasiu psucie jeszcze nie grozi! :)

      Usuń
  11. Od razu wyraźniejsza :) moja babunia coraz młodsza! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj mała, poczekaj - jeszcze ze dwa lata i ho ho...:)

      Usuń
  12. Wyglądasz rewelacyjnie!
    Przyzwyczaiłaś się już do tej długości? :D Jest Ci w niej bardzo do twarzy, na prawdę!
    Ja w krótkich wyglądam komicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, ja wiem jak wyglądasz w rzeczywistości - i jest przepięknie. Pozdrawiam. Monika

    OdpowiedzUsuń
  14. No proszę jakie selfie ;) Miło Cię widzieć!

    OdpowiedzUsuń
  15. I bardzo dobrze! :) Mam nadzieję że już nie będziesz się denerwować i zapuścisz zdrowsze włosy, które będą cię cieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten koszmar ścięty i to najważniejsze:)

      Usuń
  16. Fryzura idealna dla Ciebie Kasiu, pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. no bomba! bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kasia, pasuje Ci taka fryzura:)
    Lata temu też miałam "nowoczesną, nieinwazyjną ondulację" i marzyłam tylko, żeby włosy odrosły i szybko się tego pozbyć. Łamały się w rękach, nie było mowy o odbudowaniu, poszłam do fryzjera i ścięłam:)
    Jak jeszcze nie próbowałaś, kupuj oleje i smaruj się bo to działa cuda!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuje. To co widać, to już zdrowy włos, bez tej masakry:)

      Usuń
  19. Ale laska z Ciebie. Wyglądasz genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak fajnie Cię widzieć :)) Jaka fajna czarnulka z Ciebie :))) ja czekam z utęsknieniem na rączki i nożyczki kuzynki, bo już nie wiem gdzie iść co ja mam teraz na głowie i ile mi wypada....A Tobie super pasuje, a jaką długość miałaś wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
  21. My odkąd pamiętamy włosy miałyśmy do kolan, aż pewnego dnia rano wiązałyśmy je w warkocz a wieczorem kładłyśmy się spać w chłopięcej fryzurze (ze łzami w oczach). Z perspektywy czasu wiemy, że to była dobra decyzja bo włoski poszły na szczytne cele ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super Ci w nowej fryzurce :).

    Dla mnie długość nie ma znaczenia byle szło zrobić kitkę hihi. Nie lubię czuć włosów na buzi :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Najważniejsze że to co najgorsze ścięte. Bardzo elegancko. Ja niby zapuszczam ale kusi mnie ścięcie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Najważniejsze że to co najgorsze ścięte. Bardzo elegancko. Ja niby zapuszczam ale kusi mnie ścięcie :D

    OdpowiedzUsuń