piątek, 10 lipca 2015

Post, którego nie ma...

Dziś nie ma posta. To, co widzicie to tylko złudzenie. Fatamorgana. Wydaje się Wam:) A mnie się wydaję, że perełkę znalazłam więc iluzorycznie spieszę ją tu zaprezentować. Patrzajcie ludzie mili:

„Wakacyjne rady" (W. Badalska)

Głowa nie jest od parady 
I służyć ci musi dalej. 
Dbaj więc o nią i osłaniaj, 
Kiedy słońce pali. 

Płynie w rzece woda, 
Chłodna, bystra, czysta. 
Tylko przy dorosłych 
Z kąpieli korzystaj. 

Jagody nieznane 
Gdy zobaczysz w borze, 
Nie zrywaj! Nie zjadaj, 
Bo zatruć się możesz. 

Urządzamy grzybobranie. 
Jaka rada stąd wynika? 
Gdy jakiegoś grzyba nie znasz, 
Nie wkładaj do koszyka. 

Biegać boso - przyjemnie, 
Ale ważna rada: 
Idąc na wycieczkę 
Dobre buty wkładaj! 

Gdy w polu, w lesie czy za domem 
Wykopiesz jakiś dziwny przedmiot zardzewiały, 
Nie dotykaj go! 
Daj znać dorosłym! 
Śmierć niosą groźne niewypały!


Ładne, nie:)

No! Zatem – jeśli ktoś się wybiera urlopić – nie grzebać mi w ziemi ani nigdzie indziej, nie wyciągać niewybuchów, nie raczyć się sromotnikami i wilczą jagodą, chodzić w czapce, w sprawie romansów jednorazowo-odlotowych... no to już wedle upodobań i rozwagi własnej ale….Generalnie - od myślenia urlopu nie bierzemy. 

Idę kupić czapkę … (każdemu wedle możliwości...ech)

26 komentarzy:

  1. świetny wiersz - ku przestrodze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Garśc porad dla nieroztropnych wczasowiczów :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba wykuć na pamięć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny wiersz:) ja mam zamiar się jedynie smażyć na słońcu i głowę chronić będę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O Malkontentko potrzebujesz urlopu, bo widzę coraz większy pesymizm w Twoim Czarnym Serduszku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kapelusz kup a nie czapkę! Taki z dużym rondem :) Ja w takich wyglądam paskudnie, ale mam przeczucie, że Tobie będzie do twarzy :)
    P.S. Mojego komentarza też nie ma, bo przecież nie mam siły go napisać, to też tylko złudzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasia paczka w piatek polciała co naciapałam wysłałam mzoe sie cosik sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się podobają nie czapki, a duże kapelusze, ale sama dziwnie bym się w takim czuła, więc jak coś to sięgam też po czapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stosuję się do tych porad i żyję już 25 lat prawie bez żadnych obrażeń :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystko stosuje po za jednym jedynym.....czapka!!! nienawidze!!!i chociazby nie wiem co to nigdy w zime nie nosilam ani w lecie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. rady, które warto sobie wziąć do serducha:)

    OdpowiedzUsuń
  12. he he fajne :) odpoczywaj tam kochana....aaa i idź kup tą czapkę :D:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niestety nie wybieram sie nigdzie...

    OdpowiedzUsuń
  14. W tym roku i ja nabyłam czapkę;>

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się!
    Świetny wiesz.. daje do myślenia

    Zapraszam do siebie bo nastąpiła zmiana adresu bloga z liveagi na http://pielegnacyjnarewolucja.blogspot.com/ ;-)
    jak by co proponuję przeklikać i zaobserwować jeszcze raz :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. no dobra, to tym razem nie będę kopać w ziemi, już trochę nazbierałam różności to tym razem sobie odpuszczę, jak tak prosisz! ;D

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. No całkiem fajowy wierszyk wygrzebałaś :)) Miałam kiedyś kapelusz z dużym rondem rondlem?? rondelkiem?? haha ale głowa mi się w takim ustrojstwie pociła i odpuściłam, ale znów mi się marzy.....jakbym nad morze jechała to bym sobie trzasnęła a co :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten wierszyk był wczoraj w moim kalendarzu zdzieranym :)))) Od razu pomyślałam o Tobie :) Zaglądam codziennie, bo może wróciłaś? :)

    OdpowiedzUsuń