piątek, 1 lipca 2016

Powrót Malkontentki...

Pomimo zachwycającej, niemniej jednak pupościskającej porażki na Euro.
Pomimo istnienia Jarosława Pierwszego, który niestrudzenie spycha nasz piękny kraj do krainy absurdu, umajonej inkwizytorami we włosienicach napawającymi się swądem ciał rozkosznie rumieniejących na stosach.
Pomimo Brexitu i ...
Pomimo wszystko...
Malkontentka powraca!
Na łamy i do intensywnego czytania Waszych blogów.

Strzeżcie się pociągu! Malkontentka właśnie nadciąga, ciągnąc swój na sznurku...

25 komentarzy:

  1. :* ja nie czytam i nie oglądam wiadomości bo nie chcę się denerwować ;/ A szkoda, ze nie przeszliśmy do półfinału. Było tak blisko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, załamka:( taka wyrównana walka;/ ech. sporo się ostatnio dzieje w świecie.

      Usuń
  2. Witaj! :* Ja wyjątkowo wczoraj obejrzałam mecz, jak nigdy. Szkoda,że nie wygrali, bo niewiele brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj! Miło, cieszę sie że jesteś, ja sama pojawiam sie i znikam... ciężko mi przewidzieć, niespodzianek full

    OdpowiedzUsuń
  4. pupościskającej hehehe to najlepsze słowo :D Byliśmy bardzo blisko ,ale cóż nie zawsze można mieć co się chcę ,najważniejsze że i tak lepiej grali niż w poprzednich latach i były to jedne z lepszych meczy. Bo w poprzednich latach jak oglądałam to aż było szkoda czasu na oglądanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana cieszę się że jesteś. Ja ostatnio też mało aktywna ale powoli nadciągam z nową fryzurą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie nazwę euro porażką - osiągnęliśmy cholernie wiele i całe swoje krótkie życie czekałam, aby nasi grali na takim poziomie :) A Malkontentko - dobrze, że jesteś z nami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no nic to że przegraliśmy, ważne że jesteś:D

    OdpowiedzUsuń
  8. super, bo się stęskniliśmy:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj z powrotem i oby Cię już długo nigdzie nie wysyłali ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Owszem, czytam i oglądam co się dzieje w kraju, bo to wiedzieć trzeba, ale po wyłączeniu/zamknięciu odcinam się. Po co marnować czas na nerwy. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też odstawienie informacji i całej telewizji bardzo poprawiło nastrój...

    OdpowiedzUsuń
  12. wracaj, bo czyta się Ciebie z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń