sobota, 16 lipca 2016

Boli...

Vizer 04.06.2006-16.07.2016


25 komentarzy:

  1. ściskam ciepło łącząc sie w bólu... ona już nie cierpi, za TM nie ma bólu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak bardzo mi przykro...
    Spędziliście razem 10 wspaniałych lat a Vizer miała cudowne "psie" życie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo bardzo współczuję. Tulę mocno

    OdpowiedzUsuń
  4. Przykro mi :(
    Mój ratlerek w styczniu skończył 16 lat, leczymy go od kilku na serce, ostatnio już stracił wzrok i też trzeba się spodziewać najgorszego. Najważniejsze, że nie cierpi, bo pozostałe organy są zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Och Kochana... Bardzo mi przykro :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi przykro, Współczuję, trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam to, wiem jak to strasznie boli! :C Trzymaj się, jest mi bardzo przykro ;C

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam Sisi. Sciskam Cię serdecznie i współczuję. ;-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana dałaś Vizer tyle miłości i ciepła, że miała piękne z Wami życie. Jest mi tak bardzo przykro:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi przykro . Czuję nawet tutaj Twój ból . Mogłabym powiedzieć Ci , że Vizer jest teraz w lepszym miejscu , ale to gówno prawda - najlepiej rusz tyłek i wybiegnij w nocy na ulicę, w takie miejsce gdzie nikt Cię nie będzie widział , a potem krzycz - krzycz głośno i płacz ile wlezie . Wielki ból zastępuje rutyna cierpienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. o jejku :( ale mi przykro kochana -trzymaj się :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten pies jest kochany! Nie za bardzo lubię psy, ale ten jest naprawdę uroczy. Gorzej, że taki smutek ma w oczach. Mam nadzieję, że i on, i Ty będziesz o wiele, wiele szczęśliwsza!

    OdpowiedzUsuń