środa, 27 kwietnia 2016

O babie pudrem przytartej, czyli Malkontentka ma VIP gold!

Nie pomoże puder, róż, kiedy gęba stara już.
Co tu kryć, Malkontentka jakąś tam gębę ma. A owa gęba ma zmarszczki i generalnie jest już z lekka zużyta. Przechodzona. Jak buty sprzed trzech sezonów. Z tym, że z butami sprawa jest prostsza. Koszujemy i po krzyku. Gębę niby też możemy wymienić, ale tu już potrzebne są potężne nakłady finansowe i zawsze gdzieś w tle kolebie się groźba, że gęba zamieni się w jajko. Albo zamiast gęby zobaczymy w lustrze oblicze księżnej Alby. Jajko nie podlega dyskusji, księżna Alby w sumie też i mimo że Malkontentka wielbi ją za fantazję, odwagę i charyzmę, woli pozostać przy własnej acz zjechanej twarzy. Chociaż gdyby dobrze się zastanowić… śmiałe pląsy przy wysoko zakasanej spódnicy i odważne sesje bikini w osiemdziesiątej ósmej wiośnie życia świadczą o jednym – nie, nie o zdziwaczeniu - tylko o tym, ze ta babka umiała się bawić – w przenośni i dosłownie - do grobowej deski. A nawet jeśli zdziwaczała, to Malkontentka takiego stanu ducha na emeryturze szalenie sobie życzy. Ale gęby nie.
znalezione w sieci - bossskie
Wracając do tematu. Gęba Malkontentki, jako że chwilowo nie może zostać poddana boskiemu dotykowi Ambroziaka jest smarowana i zamalowywana. A ostatnio do całego arsenału specjałów upiększających dołączył puder. Ale nie jakiś tam zwykły puderek. To puder - żeby nie powiedzieć - pełną gębą… VIP Gold skin79. Wspaniały podarek od Pat i jako taki zapewne ma moc zwielokrotnioną, bo zaiste jego siła rażenia jest potężna.
Malkontentka trzy dni oglądała złote opakowanie zanim ośmieliła się na coś więcej… a gdy już doszło do bliższego kontaktu, to podeszła do niego ostrożnie... z wielką nieśmiałością. I atencją. I delikatnością. Bała się maślanymi paluchami uszkodzić urocze pudełeczko, w którym zamknięty jest, z lekka migoczący, kosmetyk. Składu ani obietnic producenta zwyczajowo przytaczać nie będę, bo wiadomo – Malkontentka takie kwestie ma w pięcie, stawia nieboga li i jedynie na działanie. Kosmetyku, który robi NIC, żaden – nawet najbardziej wyszukany skład nie uratuje. Puder VIP gold żadnych desek ratunku ani drugich szans nie potrzebuje – jest znakomity. Malkontentka wprawdzie obawiała się, że upiększone nim zmarszczki zabłysną pełną krasą, ale nie – twarz jest świeża, z lekka zamglona, a niedoskonałości mocno stłumione. Przy podwójnej sile rażenia - fioletowy skinowy BB plus magiczny puder - nawet blizna na lewym policzku jest zupełnie niewidoczna. Gdzieś czytałam, że VIP działa podobnie do słynnych meteorytów Guerlaina. Malkontentka, jako niesłynna posiadaczka słynnych meteorytów z całą stanowczością twierdzi, że działa o wiele przyjemniej. Dla oka. Zaprawdę powiadam Wam - nie umiem pisać o kosmetykach, nie wiem jak to dobitnie ująć – ale świetny jest, świetny. Polecam – nie dość że robi ze skórą co robić powinien, to jeszcze jest bardzo elegancki i miły oku. A Malkontentka pudrem przytarta wyglada całkiem przyzwoicie.
Baba pudrem się przytrze,
Wie, że baby są brzydsze,
Więc nie może wyjść na dwór tak sauté,
Chłopak nawet wprost z wanny
Jest ogólnie staranny,
Estetyczny nie tylko w sobotę.

Oczywiście facet to napisał, Fedorowicz niejaki, więc spoko.

49 komentarzy:

  1. ziomuś pokaże efekt tego cuda na skórze?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leon, gdzie ja tu ludzi będę straszyć.

      Usuń
  2. Te Malkontentka nie ściemniaj:) Nie wierzcie w tą brzydotę Malkontentki, bo jest przeurocza i wygląda jak nastolatka. Buziaki. Monika

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsza recenzja kosmetyku jaką kiedykolwiek przeczytałam! :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, świetny jest ten puder :) z resztą cały ten post wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder rzeczywiście świetny. Dziękuję za miłe słowo.

      Usuń
  5. O ja :D Tez tak czasem mam, ze kilka dni coś leży, ja oglądam, podoba mi się, już nawet przed użyciem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, wszystkie wiemy, że masz wielkie! poczucie humoru ale zdecydowanie jesteś zbyt krytyczna, albo wymagająca, w stosunku do siebie, jesteś śliczna! a co do pudru to jak taki super (a szczerość bije od Ciebie :) ) to go sprawdzę, też chcę być śliczna, może w końcu co się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i czytałam, świetny sposób prowadzenia bloga bardzo nietypowy i oryginalny. Uśmiałam się trochę :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak to nie umiesz pisać o kosmetykach, jak umiesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie bądź taka skromna Babo jedna!
      To przecież oczywistość, że umiesz! :-D :-D

      Usuń
  9. A widzisz bo meteoryt to gwiazda która już spadła :D a VIP gold jeszcze błyszczy na niebie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty piękności moje, tobie to ani puder nie potrzeba, laska jesteś i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia moja, co też Ty opowiadasz.

      Usuń
  11. A mi się wydaje, że o kosmetykach jednak pisać umiesz i ten post bardzo dobrze to pokazuje :)
    Pudru nie miałam, ale w końcu kosmetyk azjatycki - więc musi być cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  12. A gdzie fota z dowodem hę?? :) Ja tam coś nie dowierzam tym Malkontenckim zmarszczkom i w ogóle dla mnie śliczna jesteś i wyglądasz młodziutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetka, proszę Cię:)))). Ostatnio znajomy chirurg tak mnie podsumował, że ho ho.

      Usuń
    2. A bo chirurdzy to nieżyciowi są, to się nie liczy!

      Usuń
  13. teraz w Super Pharm jakieś -50% na pudry i podkłady... będę sie musiała na coś zdecydować...
    Ta Pani ze zdjęcia to sławna persona skądś kojarzę.... zamożna bardzo....

    OdpowiedzUsuń
  14. kosmetyki skin 79 zbierają dużo dobrych recenzji, ale jak zyskały aprobatę malkontentki to nic tylko trza je kupować :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niegodna jestem stosowania takiegu pudru ale za to BB-ki przetestowałam wszystkie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Godna:) Warto Evcia, bo jest super.

      Usuń
  16. Uwielbiam Twoje posty! Ta recenzja miażdży system :D Jesteś Najlepsza! :)
    Ale ale gdzie focia :D ?pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W kwestii zmarszczek Ci nie wierzę w kwestii pudru tak ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś mi te zmarszczki nie pasują :D Moim zdaniem bardzo dobrze napisana recenzja - na pewno jest szczera i aż mnie kusi, żeby się w końcu bliżej przyjrzeć produktom Skin79 - jak na razie mam tylko próbki ich BB-ków :D

    OdpowiedzUsuń
  19. oj Kochana , każdą czekają takie przeżycia ,a na pewno nie jest aż tak źle! Dobrze że puder przysłużył się ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Obietnice producenta ma w pięcie... Jak trafnie powiedziane! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani w czerwonym ze zdjęcia jest nieziemska :D kiedyś ją wrzuciłam na instagram jako ja za ileś tam lat :D powoli się zbliżam bo jestem z tych starszych blogerek :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja sprawdzę w czerwcu te zmarszczki u Sisi i Wam wszystkim powiem prawdę, bo coś ta Nasza słodka Malkontentka kręci jak nic:)

    OdpowiedzUsuń
  23. proszę tutaj o zdjęcie efektu! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. My też dopominamy sie o efekt tego cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozwalił mnie ten post:D moja gęba polubiła hot pink:D

    OdpowiedzUsuń