wtorek, 18 sierpnia 2015

Dno dna...

Siedzimy we trzy... W samym jądrze Rowu Mariańskiego...
Ja, Malkontentka i Franka....czyli Ja... i ja i stara porcelanowa lalka czyli ... trzy...
...no 

...nie jest to zapewne w generalnym obrachunku bardzo ważne, ale rozwarstwiona osobowość wyraźnie jest na rzeczy - dobrze, bo wariactwo dziś w cenie... 
Celebrujemy gorycz, połykamy łzy upokorzenia, dławimy się rozczarowaniem...
Ludzie czasem bolą... tak... to  nie lapsus... Ludzie bolą gdy okazuje się, że pięćdziesiąt twarzy to dziś nie tylko szmatławy bestseller ale norma ogólnoukładowa.
Dół dołów...
Nie ma mnie dla nikogo...
Ciężko wrócić do rzeczywistości... 

Jakoś mi tęskno za Wami się zrobiło 
...czyli dobrze chyba...

27 komentarzy:

  1. Leon Was wygrzebie z tego dna łopatą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swoją łopatę też już wygrzebuję z piwnicy!

      Usuń
    2. Już jakby mi lepiej:)

      Usuń
  2. Hej, my też tęsknimy! Wyłaź z tego doła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedunia. Nie smutaj się. Jutro będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiem kochana,że Rów Mariański to głęboko.. będzie ciężko odbić się od jego dna... Co do pięćdziesięciu twarzy ... to kochana Malkontentko masz rację... Tylko,że ja zaobserwowałam to znacznie wcześniej za nim stały się one bestsellerem... Pozdrawiam serdecznie i łączę się w "bólu". :)

      Usuń
    2. Dziękuję za dobre słowo:)

      Usuń
  5. Hmm... jakby Ci to powiedzieć : "kiedy upadłam na dno usłyszałam pukanie od spodu" - my jesteśmy Twoim pukaniem od spodu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mogę odpowiedzieć... Chyba tylko "wszystko mija nawet najdłuższa żmija";). To przy takim wsparciu, ta żmija, która mnie kąsa z pewnością minie:) Dzięki:)

      Usuń
  6. bedzie lepiej ;)
    http://faashionpashion.blogspot.com/2015/08/books-and-cosmetics.html nowy post zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  7. ale trzeba przyznać, że towarzystwo wyborowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak Ty sobie w dole odpoczywasz w miłym towarzystwie a nas nie ma kto przywracać do pionu....
    Wracaj Kochana, boś potrzebna! Kto będzie pilnował żebyśmy nie "znormalnieli"?

    Przesyłam przytulanki i całuski od siebie i Ariki - może choć troszkę pomogą *: *: *:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie siły mi przy Was wracają! :)

      Usuń
  9. Cholera jasna! Kasia, wracaj, bo my tu tęsknimy! Bez Ciebie jakoś tak w sieci smutno i nudy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się tu z Franką mobilizujemy ostro:)

      Usuń
  10. Żaden dół nie jest na tyle głęboki aby wciągnąć w swe otchłanie naszą Malkontentkę Kochaną! A w praktyce - każdy ma prawo do swojego prywatnego doła i nic nikomu do tego, dlatego dołuj się ile chcesz, ale potem wracaj! Do swoich - do Nas - Tęskniących! :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Słoneczko :)Ty się w dole ukrywasz a ja czekam na ostre postowe recenzje które podnoszą na duchu i poprawiają humor za każdym razem :) Jak sama nie wyjdziesz to wyciągnikiem wyciągniemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupe w dupe i do góry !!!! Jak pisałam Teskniłam dobrze ze jestes!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też tęsknię... bardzo tęsknie....
    po ciemnej noc jasny dzień nadchodzi - że zaytuje klasyka.
    buziole!

    OdpowiedzUsuń