Czy sztuka
może sponiewierać?
Czy patrząc
na dzieło można czuć jednocześnie zachwyt i wstręt? Ekstazę i obrzydzenie?
Znacie to
wrażenie, że ktoś grzebie w Waszym alternatywnym jestestwie…, ściśnie mocno fantomowe
serce, zamiesza palcem w iluzorycznym mózgu, zaciśnie dłoń na urojonej krtani…?
To aż boli…
Ona
wyszarpuje mi duszę każdym obrazem…
Frida Kahlo
On irytuje, ale i wzrusza…
Szła, musiał jednak długi czas przeminąć,
Aż nieprzebytą drogę swą pokona;
Aż z chwilą przejścia bodaj odmieniona
Nie chodzić ma już, lecz na skrzydłach
płynąć.
Rainer Maria
Rilke
