Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frida kahlo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frida kahlo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2015

Sztuka z trzewi…

Czy sztuka może sponiewierać?
Czy patrząc na dzieło można czuć jednocześnie zachwyt i wstręt? Ekstazę i obrzydzenie?
Znacie to wrażenie, że ktoś grzebie w Waszym alternatywnym jestestwie…, ściśnie mocno fantomowe serce, zamiesza palcem w iluzorycznym mózgu, zaciśnie dłoń na urojonej krtani…?  To aż boli…

Ona wyszarpuje mi duszę każdym obrazem…

Frida Kahlo



On irytuje, ale i wzrusza…

Szła, musiał jednak długi czas przeminąć,
Aż nieprzebytą drogę swą pokona;
Aż z chwilą przejścia bodaj odmieniona
Nie chodzić ma już, lecz na skrzydłach płynąć.
Rainer Maria Rilke


Pragnę aby dziś przemówili do Was… szczegolnie dzis...